Pamiętajmy o modlitwie za nasze siostry i braci prześladowanych z powodu wiary w Jezusa Chrystusa. W poniedziałek wspomnienie pierwszych męczenników polskich św. Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna. We środę wspomnienie św. Alberta Wielkiego, biskupa i doktora Kościoła. W piątek wspomnienie św Parafia Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników al. Stanów Zjednoczonych 55: 04-028 Warszawa: Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Al. Solidarności 80: 00-145 Warszawa: Parafia Św. Zygmunta Pl. Konfederacji 55: 01-834 Warszawa: Parafia Wszystkich Świętych Pl. Grzybowski 3/5: 00-115 Warszawa Lista polskich męczenników. Dodaj języki. Dodaj linki. 108 błogosławionych męczenników; Henryk Szuman i 121 towarzyszy Fast Money. Ogłoszenia parafialne i Intencje mszalne XVIII Niedziela Zwykła – 31 sierpnia Przypowieść o bogaczu – Rembrandt van Rijn, 1627, Staatliche Museen w Berlinie Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. (Mt 5,3) Dzisiaj XVIII... XVII Niedziela Zwykła – 24 lipca Aklamacja (Rz 8, 15bc) Otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym wołamy: „Abba, Ojcze”. Dzisiaj XVII Niedziela Zwykła. Z racji jutrzejszego święta św. Krzysztofa dziś po... XVI Niedziela Zwykła – 17 lipca Chrystus w Domu Marty i Marii, Jan Vermeer 1654—1656, Scottish National Gallery Aklamacja (Dz 16,14b) Otwórz, Panie, nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego. Dzisiaj XVI... XV Niedziela Zwykła – 10 lipca „The Good Samaritan” Balthasar van Cortbemde (1647). Royal Museum of Fine Arts Antwerp. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem. (J 13,34)... XIV Niedziela Zwykła – 3 lipca Sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój, słowo Chrystusa niech w nas przebywa z całym swoim bogactwem. (Kol 3, Dzisiaj XIV Niedziela Zwykła. Dziękujemy za wspólnie przeżytą... Trzy lata więzienia dla księdza Rafała K. z parafii Świętych Polskich Braci Męczenników oraz dwa razy po 10 tysięcy złotych odszkodowania dla dwóch ofiar, taki wyrok (nieprawomocny) zapadł w bydgoskim Kujawsko-Pomorskie sezon 2 odcinek 4: Wychodzi na to, że przez pięć lat kapłańskiej posługi w parafii Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy ksiądz Rafał K. nie dostrzegał sprzeczności między odprawianiem mszy świętych, udzielaniem sakramentów, pouczaniem wiernych o moralności i grzechu, uczeniem religii w szkołach, a mierzeniem penisów młodych chłopców oraz mężczyzn i nakłanianiem ich do masturbowania się w jego obecności. A raczej jedno służyło drugiemu – on wysłuchiwał grzechów o masturbacji, a następnie zapraszał kandydata do siebie na terapię seksualną, podczas której zdobywał zaufanie, wypytywał o rodzinne sprawy, namawiał ofiary do rozbierania się od pasa w dół, puszczał im filmy pornograficzne, by doprowadzać do wzwodu, a następnie mierzył członki przed wytryskiem i że ksiądz Rafał nie miał jakichkolwiek uprawnień, by zajmować się doradztwem mieszkańcy Bydgoszczy oddają teraz za darmo. Sprawdźcie okazje na OLXModa na ulicach Bydgoszczy. Stylizacje modnych mieszkańców miasta na zdjęciach!Ksiądz Rafał K. został oskarżony o popełnienie przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Do śledczych zgłosiło się dziesięć poszkodowanych osób. Pod pozorem terapii, zdobywając zaufanie ofiar, ksiądz przeprowadzał "badania", które nie wiadomo czemu miały ofiary księdza Rafała w chwili rozpoczęcia "terapii" miały powyżej 15 lat (gdyby miały mniej, mówilibyśmy o pedofilii), ale nie były jeszcze pełnoletnie. 18 lat skończyły dopiero podczas trwania "terapii" duchownego. W tym przypadku zarzut dotyczył doprowadzenia do tzw. innej czynności seksualnej. Za każdą z nich ksiądz Rafał K. otrzymał po 2 lata więzienia z łączną karą trzech lat pozbawienia wolności. Ponadto sąd orzekł wypłatę po 10 tys. złotych odszkodowania dla każdego z pokrzywdzonych oraz zakaz zbliżania się księdza do ofiar. Księdzu nie wolno będzie również sprawować opieki nad nieletnimi, prowadzić katechez lub innych tego typu do kolejnych ośmiu poszkodowanych mężczyzn, sąd uznał, że w czasie "terapii" mieli oni jasność tego, co się dzieje (dotykanie miejsc intymnych, używanie wibratora). Osoby były dorosłe (od 24 do 35 lat), pełniły odpowiedzialne zawody i mogły się domyślać, że ksiądz nie ma żadnych “papierów” dla tego typu działalności. W tym zakresie kara została oddalona, choć prokuratura wcześniej wnosiła o wyrok12 lat więzienia dla księdza Rafała rozpoczęła się w 2019 roku, kiedy pierwsi poszkodowani zaczęli zgłaszać się do delegata biskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży w bydgoskiej Kurii Diecezjalnej. Przedstawiciele Kościoła złożyli w tej sprawie zawiadomienie w Rafała K. wyglądała następująco: najpierw pracował jako redaktor techniczny w jednym z bydgoskich wydawnictw. Następnie poczuł powołanie do służby bożej i wstąpił do seminarium. Posługiwał w Wysokiej, Mroczy oraz na bydgoskim Szwederowie. W lipcu 2015 roku został wikarym w bydgoskiej parafii pod wezwaniem Świętych Polskich Braci miejsca w Bydgoszczy. TOP 12 miejsc, w których zrobisz piękne zdjęcia!Nowy wiadukt na Wojska Polskiego jest już otwarty dla kierowców [zdjęcia, wideo]Były ministrant od "męczenników": – Ksiądz Rafał zapewniał wszystkich, że jest po medycynie, astronomii, filozofii, psychologii, socjologii i po czymś tam jeszcze, mówił, że zrobił też terapię. Później okazało się, że to wszystko było ujawnieniu "terapii" księdza Rafała, kuria zdecydowała, że musi on opuścić parafię na Wyżynach i udać się do ośrodka “Caritas” na bydgoskich Piaskach. Został zawieszony w wykonywaniu czynności duszpasterskich. Wierni z “męczenników” usłyszeli lakoniczny komunikat: "Informujemy, że ks. biskup Jan Tyrawa odwołał z obowiązków wikariusza w naszej parafii ks. Rafała K."Ksiądz Rafał pomieszkiwał na Piaskach do września 2020 r., kiedy został aresztowany. - Zgodnie z Kodeksem prawa kanonicznego ks. Rafał nadal jest księdzem – tłumaczył wtedy ks. Grzegorz Nowak, kanclerz kurii bydgoskiej. - Przeprowadziliśmy dochodzenie wstępne nakazane przez Kongregację Nauki Wiary. Etap diecezjalny został zakończony, a wszystkie dokumenty w sprawie ks. Rafała zostały wysłane do po wyroku ks. kanclerza Grzegorza Nowaka, czy coś zmieniło się w statusie ks. Rafała K. - Nadal czekamy na decyzję watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Ksiądz jest zawieszony, nie może pełnić żadnych funkcji. Czekamy na decyzję Stolicy Apostolskiej w tej sprawie. Przypominam, że sprawa cywilna, a sprawa kościelna to dwa zupełnie odrębne postępowania. To co ustali sąd świecki nie jest dla nas wiążące. Wiążąca jest dla nas decyzja Kongregacji Nauki z urzędu ks. Rafała zapowiada apelację. - Będziemy odwoływać się od części, w której został uznany za winnego, a co do pozostałej części, to jesteśmy zadowoleni, że sąd dostrzegł, iż nie ma winy. Uniewinnienie jest zadowalające – mówi mecenas Krzysztof Olkiewicz. Zapytaliśmy, czy Rafał K. nadal powinien być księdzem? - Jest niewinny i czuje się niewinny – powiedział mec. Olkiewicz. - Będziemy starali się wykazać jego brak winy przed Sądem Okręgowym. Ksiądz Rafał przebywa w odosobnieniu i został już przez swoje środowisko dotkliwie ukarany. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Trzy lata więzienia dla księdza Rafała K. z parafii Świętych Polskich Braci Męczenników oraz dwa razy po 10 tysięcy złotych odszkodowania dla dwóch ofiar, taki wyrok (nieprawomocny) zapadł w bydgoskim na to, że przez pięć lat kapłańskiej posługi w parafii Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy ksiądz Rafał K. nie dostrzegał sprzeczności między odprawianiem mszy świętych, udzielaniem sakramentów, pouczaniem wiernych o moralności i grzechu, uczeniem religii w szkołach, a mierzeniem penisów młodych chłopców oraz mężczyzn i nakłanianiem ich do masturbowania się w jego obecności. A raczej jedno służyło drugiemu – on wysłuchiwał grzechów o masturbacji, a następnie zapraszał kandydata do siebie na terapię seksualną, podczas której zdobywał zaufanie, wypytywał o rodzinne sprawy, namawiał ofiary do rozbierania się od pasa w dół, puszczał im filmy pornograficzne, by doprowadzać do wzwodu, a następnie mierzył członki przed wytryskiem i że ksiądz Rafał nie miał jakichkolwiek uprawnień, by zajmować się doradztwem Rafał K. został oskarżony o popełnienie przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Do śledczych zgłosiło się dziesięć poszkodowanych osób. Pod pozorem terapii, zdobywając zaufanie ofiar ksiądz przeprowadzał "badania", które nie wiadomo czemu miały ofiary księdza Rafała, w chwili rozpoczęcia "terapii" miały powyżej 15 lat (gdyby miały mniej, mówilibyśmy o pedofilii), ale nie były jeszcze pełnoletnie. 18 lat skończyły dopiero podczas trwania "terapii" duchownego. W tym przypadku zarzut dotyczył doprowadzenia do tzw. innej czynności seksualnej. Za każdą z nich ksiądz Rafał K. otrzymał po 2 lata więzienia z łączną karą trzech lat pozbawienia wolności. Ponadto sąd orzekł wypłatę po 10 tys. złotych odszkodowania dla każdego z pokrzywdzonych oraz zakaz zbliżania się księdza do ofiar. Księdzu nie wolno będzie również sprawować opieki nad nieletnimi, prowadzić katechez lub innych tego typu do kolejnych ośmiu poszkodowanych mężczyzn, sąd uznał, że w czasie "terapii" mieli oni jasność tego, co się dzieje. Osoby były dorosłe (od 24 do 35 lat), pełniły odpowiedzialne zawody i mogły się domyślać, że ksiądz nie ma żadnych “papierów” dla tego typu działalności. W tym zakresie kara została oddalona, choć prokuratura wcześniej wnosiła o wyrok12 lat więzienia dla księdza Rafała rozpoczęła się w 2019 roku, kiedy pierwsi poszkodowani zaczęli zgłaszać się do delegata biskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży w bydgoskiej Kurii Diecezjalnej. To przedstawiciele Kościoła złożyli w tej sprawie zawiadomienie w Rafała K. Wyglądała następująco: najpierw pracował jako redaktor techniczny w jednym z bydgoskich wydawnictw. Następnie poczuł powołanie do służby bożej i wstąpił do seminarium. Posługiwał w Wysokiej, Mroczy oraz na bydgoskim Szwederowie. W lipcu 2015 roku został wikarym w bydgoskiej parafii pod wezwaniem Świętych Polskich Braci ministrant od "męczenników": – Ksiądz Rafał zapewniał wszystkich, że jest po medycynie, astronomii, filozofii, psychologii, socjologii i po czymś tam jeszcze, mówił, że zrobił też terapię. Później okazało się, że to wszystko było ujawnieniu terapii księdza Rafała, kuria zdecydowała, że musi on opuścić parafię na Wyżynach i udać się do ośrodka “Caritas” na bydgoskich Piaskach. Został zawieszony w wykonywaniu czynności duszpasterskich. Wierni z “męczenników” usłyszeli lakoniczny komunikat: "Informujemy, że ks. biskup Jan Tyrawa odwołał z obowiązków wikariusza w naszej parafii ks. Rafała K."Ksiądz Rafał pomieszkiwał na Piaskach do września 2020 r., kiedy został aresztowany. - Zgodnie z Kodeksem prawa kanonicznego ks. Rafał nadal jest księdzem – tłumaczył wtedy ks. Grzegorz Nowak, kanclerz kurii bydgoskiej. - Przeprowadziliśmy dochodzenie wstępne nakazane przez Kongregację Nauki Wiary. Etap diecezjalny został zakończony, a wszystkie dokumenty w sprawie ks. Rafała zostały wysłane do po wyroku ks. kanclerza Grzegorza Nowaka, czy coś zmieniło się w statusie ks. Rafała K. - Nadal czekamy na decyzję watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Ksiądz jest zawieszony, nie może pełnić żadnych funkcji. Czekamy na decyzję Stolicy Apostolskiej w tej sprawie. Przypominam, że sprawa cywilna, a sprawa kościelna to dwa zupełnie odrębne postępowania. To co ustali sąd świecki nie jest dla nas wiążące. Wiążąca jest dla nas decyzja Kongregacji Nauki z urzędu ks. Rafała zapowiada apelację. - Będziemy odwoływać się od części, w której został uznany za winnego, a co do pozostałej części, to jesteśmy zadowoleni, że sąd dostrzegł, iż nie ma winy. Uniewinnienie jest zadowalające – mówi mecenas Krzysztof Olkiewicz. Zapytaliśmy, czy Rafał K. nadal powinien być księdzem? - Jest niewinny i czuje się niewinny – powiedział mec. Olkiewicz. - Będziemy starali się wykazać jego brak winy przed Sądem Okręgowym. Ksiądz Rafał przebywa w odosobnieniu i został już przez swoje środowisko dotkliwie ofertyMateriały promocyjne partnera

parafia polskich braci męczenników