Metalowe piny prezentują się elegancko wpięte do butonierki, klapy marynarki, kurtki czy kapelusza. Męskie broszki przybierają coraz to bardziej ekstrawaganckie formy. Wśród buttonów marki zubiro znajdziesz te w klasycznych formach, jak również oryginalne w kształcie orła, muchy, jaszczurki, Lorda Vadera czy czaszek.
383 views, 6 likes, 4 loves, 0 comments, 2 shares, Facebook Watch Videos from Bukietnik: Niespodzianka… Studniówkowy bukiecik na rękę i do butonierki.
Poszetkę można układać na wiele sposobów. Istnieją metody bardziej lub mniej formalne. Warto jednak pamiętać, że chusteczki oraz kieszonki w marynarkach występują w różnych wielkościach. Dlatego zachęcamy do próbowania różnych rozwiązań i dostosowania ich do własnych potrzeb.
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Bycie eleganckim zawsze jest w modzie. Kiedy mężczyźni chodzili elegancko ubrani bardzo często. Dzisiaj króluje luźniejszy styl. Jednak w niektórych okolicznościach nie wypada ubierać się nie elegancko. Ciekawym elementem stroju jest butonierka, czyli specjalny otwór w klapie, do którego wkłada się ozdobny element. Co zrobić, żeby butonierka dobrze się prezentowała? Nie zawsze butonierka będzie się dobrze prezentowała. Dużo zależy od sposobu umieszczania w niej chusteczki. Może być ona złożona na kilka sposobów. Zgodnie ze standardową wersją chusteczkę układa się w stożek, tak aby prezentowała się ona schludnie i aby końcówki się nie wybrzuszały. Inny sposób to ułożenie chusteczki to włożenie dolnej części tak, aby dobrze mieściła się w kieszonce i nie odkształcała się. Do butonierki można także włożyć dekoracyjny kwiatek. Takie rozwiązanie jest praktykowane zwłaszcza na ślubach, kiedy to pan młody nosi kwiatek, który pasuje do bukietu jego przyszłej żony. Jak przystroić butonierkę? Można wymienić kilka zasad, które ukazują w jaki sposób dekorować butonierkę. Wkładając do niej kwiatka, trzeba zadbać o to, aby był on pojedynczy, bez zbędnych zdobień i listków i nie za duży. Do smokingu najlepiej pasuje czerwony kwiat. Jeżeli chodzi o stosowanie poszetki, można wyróżnić kilka technik. Nie są one zbyt skomplikowane, warto jednak dobrze je przeanalizować, aby butonierka prezentowała się jak najlepiej: prostokąt – to nic innego jak złożenie chusteczki na pół i wsunięcie jej do klapy, trzeba jednak dopilnować, aby wysokość była odpowiednia, trójkąt – jest to bardzo prosta forma, wystarczy złożyć chusteczkę w zwyczajny rożek, czyli zagiąć roki i pozostawić górną część wyprostowaną, podwójny trójkąt – to trochę bardziej skomplikowane rozwiązanie, polega na złożeniu poszetki na pół, w taki sposób, aby rogi się na siebie nie nakładały tylko tworzyły dwa grzbiety, następnie należy złożyć boki tak, aby uzyskać kwadrat, który można wsunąć do kieszeni. pufka – chusteczkę trzeba złapać na środku i unieść w górę, zwisając utworzy się półokrągły kształt, wystarczy unieść dolną część, tak aby rogi nie wychodziły poza kieszeń. Składanie poszetki jest bardzo proste, warto jednak podkreślić, że wiele zależy od materiału. Nie każdy będzie się układał tak samo. Inaczej zachowa się chusteczka z jedwabiu, a inaczej z lnu czy bawełny. Dobrze jest wykonać kilka prób, aby dobrać jak najlepszą formę do materiału. Wszystko po to, aby poszetka prezentowała się dobrze.
Mężczyźni stają się coraz bardziej otwarci na oryginalne dodatki i akcesoria. Renesans poszetek jest tutaj najlepszym przykładem. W ciągu minionych 3-4 lat stały się jednym z najpopularniejszych męskich dodatków i obecnie można je kupić prawie w każdym sklepie, a doskonale pamiętam czasy gdy zaczynałem blogowanie (rok 2009) i by pozyskać poszetki wycinałem kwadratowe kawałki tkanin ze starych koszul i zanosiłem krawcowej do obszycia. Tak powstawały moje pierwsze poszetki. Robiłem tak nie z oszczędności, lecz po prostu kilka lat temu nie było szans na zakup ładnych chusteczek do brustaszy w polskich sklepach. Obecnie jest ich poszetki to nie jedyny dodatek, który można dołączyć do marynarki. Od dłuższego czasu prosiliście o tekst na temat przypinek do butonierki i dzisiaj spełniam tę prośbę. Metalowa brzytwa – takie przypinki będą przy marynarkach Bytom z kolekcji jesień-zima 2014Tradycyjnie zacznę od teorii, bo jeśli chodzi o terminologię, to kilka pojęć jest notorycznie mylonych (oczywiście nie dotyczy to większości czytelników bloga, ale „nowych” wciąż przybywa). Butonierka to ozdobna dziurka umiejscowiona zazwyczaj w lewej klapie marynarki. W rodzimych sklepach nadal jest mylona ze wspomnianą wcześniej poszetką, którą sprzedawcy (i klienci również) nazywają właśnie marynarkach tańszych marek, butonierka jest po prostu ozdobnym ściegiem, czyli tak naprawdę jej imitacją. Produkty z wyższej półki mają oczywiście rozciętą dziurkę, a w szyciu miarowym dziurkę w klapie krawcy obszywają ręcznie. To jeden z wielu detali, który wyróżnia produkty miarowe od tych z przeznaczenie butonierki było zupełnie inne niż obecnie. Była to po prostu jedna z dziurek wykorzystywanych do zapinania marynarki pod samą szyję. Z czasem fason marynarek się zmieniał, zapinane były coraz niżej, ale dziurka w klapie pozostała. Zresztą kształt butonierki jest zazwyczaj odwzorowaniem dziurek do niedawna butonierka najczęściej nie spełniała żadnej roli i mało kto w ogóle zwracał na nią uwagę. Tymczasem od kilku sezonów można zaobserwować rosnące zainteresowanie dodatkami, którymi można wypełnić dziurkę w klapie marynarki. Do popularności poszetek jeszcze droga daleka, ale sympatycy aktualnych trendów powinni się nimi zainteresować. Niewykluczone, że wkrótce butonierki przestaną być niepozorną dziurką lub pseudodziurką, o której mało kto wie do czego czym można wypełnić KWIATYPodstawowy dodatek, jaki można umieścić w butonierce, to żywy kwiat, który współcześnie wykorzystywany jest podczas uroczystości ślubnych i wszelkiego rodzaju balów, ale warto przypomnieć, że jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym kwiat w butonierce był zupełnie powszechnym akcesorium eleganckich mężczyzn, nawet w codziennym stroju. Najpopularniejszy kwiat do butonierki to goździk w wersji białej lub czerwonej. Goździka może zastąpić orchidea, gardenia, róża. Kwiaty powinny być pojedyncze, niezbyt duże, bez zdobień, listków itp. Popularne w naszym kraju mini bukieciki przypinane przez panów młodych do klap marynarki nie są w dobrym kwiat będzie najbardziej eleganckim dodatkiem do butonierki i jeśli zależy nam na podkreśleniu wyjątkowości okazji (np. własny ślub, uroczyste bale), to będzie to najlepsze rozwiązanie. Istotne są odpowiednie proporcje, nie może on być zbyt duży. Jeśli impreza trwa kilka, a nawet kilkanaście godzin, to należy kontrolować stan kwiatka. Jeśli przyklapnie i straci świeżość, to należy go wyrzucić. Humphrey Bogart w codzziennym garniturze, a w butonierce żywy kwiat Fred Astair nawet do zestawów koordynowanych nosił kwiatyW stylizacjach casualowch raczej namawiałbym na inne, mniej formalne dodatki, choć nie odrzucałbym całkowicie żywych kwiatów – np. pospolita stokrotka może wyglądać ciekawie nawet przy nieformalnych SUPEŁKISpinki wykonane z elastycznych sznurków stają się coraz popularniejsze. Można je wykorzystać nie tylko do zapięcia mankietów, ale także jako dodatek do butonierki. Węzełki występują we wszystkich możliwych kolorach i to uważam za ich największą zaletę. Kolor możemy dobrać do jednego z elementów garderoby: skarpetek, poszetki, krawata czy też postawić na pełen kontrast i ze spinek uczynić najbardziej jaskrawy element ubioru. Jeszcze kilka lat temu ciężko było kupić spinki węzełkowe w Polsce, ale obecnie ma je w ofercie wiele sklepów. Spinki supełkowe można wykorzystać nie tylko do mankietów, fot. KWIATYSłowo „sztuczne” nie kojarzy się dobrze, ale jeśli chodzi o mniej formalne przypinki, to jak najbardziej można sobie na to pozwolić. Rękodzielnicze kwiatki wykonane z filcu, aksamitu, bawełny i lnu mogą wyglądać świetnie. Największy wybór można znaleźć na portalach z rękodziełem ( itp.). Filcowe kwiatki, fot. Dzianinowe kwiatki, fot. Kwiatek z tkaniny, fot. Filcowy kwiat, fot. Filcowy kwiat, fot. MINI MUCHYDodatek, który widziałem na kilku zdjęciach z targów Pitti Uomo i coraz częściej widuję na zagranicznych blogach. Z rodzimych firm duży wybór takich muszek ma marka Recman (w ofercie ponad 60 modeli). Mini mucha, fot. Mini mucha, fot. Mini mucha, fot. METALOWE I BIŻUTERYJNEWymieniam je jako ostatnie, ale według mnie to najciekawsza propozycja z dzisiejszego zestawienia. Przede wszystkim są najbardziej dyskretne spośród tych wcześniej wymienionych, co może być zaletą dla osób mających bariery przez tak odważnymi dodatkami jak kolorowy kwiat czy materiałowa mucha. Kolejną zaletą jest to, że za pomocą tak małego dodatku można komunikować nasze zainteresowania. U sympatyków żeglarstwa fajnie będzie wyglądać metalowa mini żaglówka, a u fana piłki nożnej mini przypinki najłatwiej znaleźć na zagranicznym e-bay, portalach rękodzielniczych, sklepach z męskimi dodatkami ( Ciekawą opcją może być także zamówienie czegoś według własnego pomysłu u lokalnych artystów zajmujących się wytwarzaniem biżuterii (to koszt maksymalnie kilkudziesięciu złotych). Jeśli ktoś lubi majsterkować, to można też spróbować samemu stworzyć przypinkę korzystając z lutownicy i półproduktów biżuteryjnych lub elementów z odzysku (np. mechanizmy zegarków, kolczyki, śrubki, zagraniczne monety itp.). Zródłem pozyskania metalowych przypinek mogą być także targi staroci, antykwariaty, aukcje internetowe i domowe zakamarki. Fot. Fot. Fot. Coś dla sympatyków lotnictwa, fot. Coś dla fanów koszykówki, fot. Łuska przerobiona na wpinkę, fot. firm uczyniło z przypinek znaki rozpoznawcze swoich marynarek. Koralowe gałązki są w butonierkach włoskiej marki Isaia, a białe oczko przypominające mały guzik w marynarkach firmy Lubiam. Czerwone przypinki, fot. Okrągła przypinka w marynarkach Lubiam, fot. ciekawe, przypinki pojawiły się także w sesjach rodzimych marek. Przy marynarkach Vistuli można zobaczyć granatowe kwiatki (chyba tylko do sesji), a przy marynarkach Bytomia metalowe nożyczki (są sprzedawane z wybranymi modelami marynarek). Vistula, fot.
W poprzednim artykule o poszetkach pisałem o tym, czym one są, z jakich materiałów się je produkuje i w jakich wzorach występują. Dzisiaj opiszę natomiast kilka podstawowych sposobów układania poszetek oraz krótko wyjaśnię jak dobierać je do reszty stroju. Fot. A. Werecha. Poniższy wpis możecie albo obejrzeć w formie video, albo tradycyjnie przeczytać wersję tekstową uzupełnioną o grafiki. Polecam jednak obie wersje, gdyż każda zawiera nieco inne informacje. Komplikacje Układanie poszetek to prosta sprawa, ale można sobie ją łatwo skomplikować. W Internecie znajdziemy mnóstwo propozycji fikuśnego składania tych chustek. Jednak moim zdaniem jest to przerost formy nad treścią. Każdemu eleganckiemu mężczyźnie w zupełności może wystarczyć znajomość kilku podstawowych i prostych sposobów. Niemniej, jeśli ktoś woli ekstrawagancję, będzie miał w czym wybierać. Przy pierwszych próbach mimo wszystko odradzam eksperymentowanie z tymi bardziej wyszukanymi sposobami. Nie dlatego, że trudno jest je złożyć, tylko dlatego, iż trzeba umieć je nosić tak, żeby nadal były tylko dodatkiem i nie przyciągały nadmiernie uwagi. Jeśli ktoś nie będzie się czuł swobodnie z tak złożoną poszetką, będzie z pewnością również wyglądał sztucznie. > W Internecie znajdziemy choćby taki zestaw propozycji składania poszetki. Są to jednak najprawdopodobniej poszetki już zszyte fabrycznie. TV fold Wąski pasek wystający z brustaszy (kieszonki piersiowej) nazywamy po angielsku „TV fold”. Skąd ta nazwa? Stąd, że w latach 40-tych i 50-tych w Stanach Zjednoczonych, była to wersja bardzo popularna wśród prezenterów telewizyjnych. Dlaczego po angielsku? Ponieważ nie mamy w języku polskim odpowiednika tej, jak i innych nazw. Jest to najprostsza wizualnie forma, a przez to jest bardzo stonowana i klasyczna. W wersji białej będzie pasowała niemal do każdego stroju. Do jej złożenia najlepsze są poszetki lniane, ewentualnie bawełniane. Natomiast jedwab będzie zachowywał się nieco inaczej, ze względu na swoją lekkość, co utrudni, ale nie uniemożliwi złożenie go w „TV fold”. Białą poszetkę możesz kupić tutaj: Bawełniana poszetka Charles Tyrwhitt Jedwabna poszetka Charles Tyrwhitt W tej wersji poszetkę składamy najpierw na pół, a później kilkukrotnie wzdłuż krótszego boku. Ilość tych złożeń zależy od szerokości naszej brustaszy i szerokości boku poszetki. W efekcie ma powstać prostokąt dokładnie na szerokość kieszonki piersiowej. Po włożeniu nie powinno być luzów po bokach, ani poszetka nie powinna się marszczyć z powodu ścisku. Na koniec wystarczy złożyć część tego prostokąta tak, żeby go nieco skrócić dostosowując go tym samym do głębokości brustaszy. Włożona do kieszonki poszetka powinna wystawać na ok. 1-1,5 cm. Możemy w ten sposób prezentować albo kanty poszetki wykończone w formie rulonika (żadnych innych wykończeń!), albo drugą stronę prostokąta, na której powstała tylko prosta, gładka linia. Ta ostatnia wersja będzie wyglądała bardziej elegancko i nada się na bardziej formalne sytuacje. Fot. A. Werecha. Rogi Wystawianie rogów poszetki (które w filmie z uporem maniaka nazywałem „narożnikami”, w czym zorientowałem się dopiero przy montażu) jest już nieco bardziej wyszukaną formą. Mamy do wyboru wiele wersji, ale wszystkie są efektem lekkiej modyfikacji tej podstawowej. Do tego sposobu składania chusteczki najlepsze będą te, wykonane z lnu ze względu na jego sztywność. Ciekawe lniane poszetki możesz znaleźć tutaj: Niebieska lniana poszetka Charles Tyrwhitt Zielona lniana poszetka Charles Tyrwhitt Różowa lniana poszetka Charles Tyrwhitt By uzyskać jeden róg składamy poszetkę dwa razy, by uzyskać kwadrat. Następnie decydujemy czy chcemy prezentować gładki róg (środek poszetki), czy kanty (tylko wykończone w formie „rulonika”!). Składając później pozostałe rogi na szerokość i głębokość kieszonki osiągamy pożądany efekt. Dwa rogi uzyskujemy poprzez lekkie rozsunięcie wcześniej uzyskanego kwadrata. Jego dalsze rozsuwanie doprowadzi nas do czterech rogów. Pozostałe czynności powtarzamy tak, jak za pierwszym razem. By eksponować jedynie trzy rogi, wystarczy schować najmniejszy z wersji z czterema. Fot. A. Werecha. Puff Wersja „puff” (może nazwiemy ją „pufką”?) jest natomiast najprostszą z możliwych do złożenia. Wygląda ona jak mała poduszeczka wystająca z brustaszy. Najlepiej ją składać z poszetek jedwabnych, bo te świetnie się wówczas układają i nie widać na nich zagięć. Ciekawe jedwabne poszetki znajdziesz między innymi tutaj: Niebieska jedwabna poszetka w czarny groszek Czerwona poszetka w kwiatki Niebieska poszetka paisley Granatowa poszetka we wzorze w tureckie kwiatki W tym wypadku poszetkę chwytamy za środek, podnosimy, drugą dłonią chwytamy mniej więcej w środku długości i końcówkami wkładamy do kieszonki. Wystarczy potem ją lekko rozłożyć na szerokość brustaszy i gotowe. Jest to wersja nadająca się na wiele okazji. Przy kolorowych poszetkach świetnie uzupełni codzienny strój. Natomiast tak złożona chusteczka z białego jedwabiu będzie się również nadawała na formalne okazje. Powyższą metodę można urozmaicić składając dodatkowo poszetkę tak, że prócz środka będą wystawały z kieszonki też rogi. Efekt zacznie nieco przypominać kwiat. Fot. A. Werecha. Pozorny nieład Brakuje mi dobrej nazwy dla ostatniej z podstawowych wersji, więc musi nam wystarczyć „pozorny nieład”. Jest to po prostu odwrócona wersja „puff” i znów najlepiej wychodzi z poszetek jedwabnych. Jest to raczej sposób na co dzień. Więcej ciekawych poszetek z jedwabiu znajdziesz tutaj: Złota poszetka z motywem tureckich kwiatów Pomarańczowa poszetka w 4 wzory Poszetka z pomarańczowym wzorem Początek jest taki sam jak przy „puff”, czyli chwytamy za środek, potem w połowie długości, tyle że tym razem wkładamy chusteczkę do kieszonki środkiem, a nie kantami. Kanty natomiast będzie trzeba na koniec elegancko ułożyć. Fot. A. Werecha. Dobieranie poszetki do reszty stroju W temacie doboru poszetki do reszty stroju trzeba podjąć dwa ważne wątki: do jakiego stroju powinno się nosić poszetkę? oraz jak komponować całość pod względem kolorów i wzorów? Poszetki wielu osobom kojarzą się z czymś bardzo eleganckim, ale tak nie musi być. Pasują one bowiem równie dobrze do klasycznych strojów codziennych. Nie wymagają więc towarzystwa muszki ani krawata i świetnie wyglądają w marynarkach zarówno wełnianych, lnianych i bawełnianych. Nie musi to być też garnitur. Wystarczy marynarka dobrana do odpowiednich spodni i koszuli. Ciekawe wełniane poszetki znajdziesz tutaj: Żółta poszetka w duży wzór z motywami kwiatowymi i paisley Wełniana poszetka z wzorem geometrycznym Czerwona poszetka w turecki wzór Granatowa poszetka z czerwonym wzorem paisley Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć stylizacje o różnych stopniach formalności w wersji z i bez poszetki. Mam nadzieję, że te zdjęcia przekonają Was nie tylko do tego, że poszetki pasują do klasycznych strojów zarówno formalnych, jak i sportowych, ale również, że te stroje z poszetkami wyglądają zwyczajnie lepiej. > Strój formalny. Fot. A. Werecha. Codzienny garnitur. Fot. A. Werecha. Sportowy zestaw koordynowany. Fot. A. Werecha. Klasyczny strój sportowy. Fot. A. Werecha. Klasyczny strój sportowy. Fot. A. Werecha. Kolor i wzór Pozostała zatem jedynie kwestia doboru odpowiednich kolorów i wzorów. Tutaj zasady są proste, ale trzeba się z nimi jednak trochę obyć, żeby je dobrze stosować. Najważniejsze jest to, że kolory i wzory powinny ze sobą korespondować, a nie się równo powielać. Używam tak enigmatycznego słowa jak „korespondować”, gdyż to, czy dane elementy garderoby będą ze sobą współgrały, zależy od bardzo dużej liczby czynników i nie da się tego lepiej opisać. Trzeba je wyczuć, a nauczyć się tego można zaczynając od naśladowania sprawdzonych stylizacji bardziej doświadczonych osób. Ważne, że odpada stosowanie elementów o identycznych wzorach. Powinno się też unikać elementów o podobnej wielkości wzorów. Oznacza to, że drobny wzór na krawacie lepiej będzie uzupełnić wyrazistym wzorem na poszetce i na odwrót. Komponując całą stylizację, należy też wziąć pod uwagę to, żeby nie przesadzić z ilością wzorów (w grę wchodzi zarówno krawat/muszka i poszetka oraz marynarka/garnitur i koszula). Pod względem kolorów powinniśmy szukać powiązań. Nie wszystkie barwy z poszetki muszą występować gdzieś na innych częściach garderoby. Ważne by jakoś się wiązały i uzupełniały. To właśnie dlatego najłatwiej zacząć od białej poszetki. Skomponowanie jej z innymi częściami garderoby nie stanowi większego problemu. Polecam eksperymentowanie z dodatkami i sprawdzanie co do czego może pasować. Zwłaszcza na początku nie będziemy w stanie tego dobrze ocenić patrząc na samą poszetkę czy inny dodatek. Czy warto nosić poszetki? Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu kilku niezdecydowanych podejmie się próby dodania poszetki do swojej garderoby. Moim zdaniem to jeden z najciekawszych elementów, który bez ostentacji pozwala zindywidualizować nasz wygląd. Bo kto powiedział, że garnitur musi być nudny? Jeśli natomiast już nosicie poszetki, jakie są Wasze ulubione formy ich składania? Więcej poszetek możecie znaleźć tutaj: Wólczanka Lancerto Charles Tyrwhitt Dandy Yourself Vistula *** Zdjęcia wykonała Agnieszka Werecha z pracowni TiAmoFoto. PS W treści zostały umieszczone linki na zasadach komercyjnych. W niektórych wypadkach otrzymam prowizję w razie dokonania zakupu poprzez link zamieszczony w artykule. Dzięki!
jak złożyć chustkę do butonierki